|
Długo zastanawiałem się, czemu poświęcić moją pierwszą stronę. Interesuje mnie chyba zbyt wiele rzeczy, ale w końcu wybrałem parę koników. I tu pojawił się kolejny kłopot! Jak nazwać taki miszmasz?
W porę przypomniałem sobie słówko, które rozbawiło mojego kolegę w trakcie jakiegoś szkolenia : miskaleniusy :)))
Denerwuje mnie wciskanie gdzie się tylko da obcych słówek,
ale to akurat potraktowałem jako żart, bo aż tak głupawego przypadku dawno nie widziałem ( chyba od czasu "zwisu męskiego").
|